Hałas to najczęściej mierzony czynnik fizyczny w polskich zakładach pracy, obecny nie tylko w halach produkcyjnych, ale też w warsztatach, magazynach czy na budowach. W przeciwieństwie do czynników chemicznych, jego źródło zwykle łatwo wskazać, trudniej natomiast ocenić, czy poziom ekspozycji faktycznie przekracza wartości dopuszczalne, bez wykonania pomiaru. Wielu pracodawców zakłada, że skoro w hali „zawsze tak było”, to znaczy, że warunki są w porządku, co jest rozumowaniem obarczonym sporym ryzykiem błędu.
Pełny zakres obowiązku pomiarowego, wraz z podstawą prawną i zasadami dokumentacji dla wszystkich czynników szkodliwych, opisujemy w przewodniku: Pomiary czynników szkodliwych w środowisku pracy. Hałas, jako najczęściej mierzony czynnik fizyczny w polskich firmach, zasługuje jednak na osobne, bardziej szczegółowe spojrzenie.
Kiedy hałas na stanowisku pracy wymaga pomiaru?
Obowiązek pomiaru pojawia się wtedy, gdy ocena ryzyka zawodowego wskazuje hałas jako czynnik potencjalnie przekraczający wartości dopuszczalne. W praktyce dotyczy to stanowisk przy maszynach, liniach produkcyjnych, w kotłowniach, warsztatach mechanicznych, na halach magazynowych z wózkami widłowymi czy przy obsłudze sprzętu budowlanego, a więc wszędzie tam, gdzie źródłem dźwięku są urządzenia mechaniczne pracujące w sposób ciągły lub cykliczny.
Sama subiektywna ocena, że „jest głośno”, nie zastępuje pomiaru, ponieważ percepcja hałasu przez człowieka nie jest liniowa i łatwo się mylić co do rzeczywistego poziomu ekspozycji. Skala decybelowa jest logarytmiczna, więc różnica, która subiektywnie wydaje się niewielka, może w rzeczywistości oznaczać kilkukrotnie wyższe natężenie dźwięku. Z tego powodu ocena „na słuch” dokonywana przez samego pracodawcę lub brygadzistę nie ma żadnej wartości dowodowej podczas kontroli.
Wskaźniki oceny hałasu i wartości NDN
Ocenę narażenia na hałas prowadzi się na podstawie kilku wskaźników, a nie jednej liczby. Poziom ekspozycji odniesiony do 8-godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy, oznaczany jako LEX,8h, jest podstawową miarą, do której odnosi się wartość NDN wynosząca 85 dB. To wskaźnik uśredniony, co oznacza, że krótkie epizody bardzo głośnej pracy mogą się w nim „rozłożyć” na całą zmianę i nie zawsze od razu przełożą się na przekroczenie.
Dlatego dodatkowo kontroluje się maksymalny poziom dźwięku A oraz szczytowy poziom ciśnienia akustycznego, który nie może przekroczyć 135 dB, niezależnie od czasu trwania ekspozycji. Ten drugi wskaźnik ma chronić przed pojedynczymi, bardzo intensywnymi zdarzeniami akustycznymi, takimi jak uderzenie, wystrzał czy nagłe zderzenie elementów metalowych, które mogą uszkodzić słuch nawet przy krótkotrwałym działaniu. Przekroczenie któregokolwiek z tych wskaźników uruchamia obowiązek działań ograniczających narażenie, od zmian organizacyjnych po środki ochrony indywidualnej.
Jak przebiega pomiar hałasu?
Pomiar wykonuje akredytowane laboratorium przy użyciu mierników poziomu dźwięku lub dozymetrów noszonych przez pracownika przez cały czas trwania zmiany. Wybór metody zależy od charakteru stanowiska: w przypadku pracy w jednym, stałym miejscu wystarczy zwykle pomiar stacjonarny, natomiast tam, gdzie pracownik przemieszcza się między strefami o różnym poziomie hałasu, stosuje się dozymetrię indywidualną, która lepiej odzwierciedla rzeczywistą, zmienną ekspozycję.
Punkty pomiarowe dobiera się tak, by odzwierciedlały rzeczywistą ekspozycję na poszczególnych stanowiskach, z uwzględnieniem zmienności hałasu w ciągu dnia pracy, na przykład różnic między pracą maszyny na biegu jałowym a pracą pod pełnym obciążeniem. Pominięcie tej zmienności w pomiarze prowadzi do wyniku zaniżonego, który nie odzwierciedla najbardziej wymagających momentów zmiany. Wynik trafia do karty badań i pomiarów danego stanowiska i staje się podstawą do dalszych decyzji, zarówno organizacyjnych, jak i inwestycyjnych.
Częstotliwość powtarzania pomiaru
Podobnie jak w przypadku innych czynników fizycznych, częstotliwość zależy od wyniku, a nie od sztywnego terminu narzuconego z góry. Jeśli poziom ekspozycji utrzymuje się poniżej wartości dopuszczalnych, pomiar powtarza się nie rzadziej niż co dwa lata. Przy wynikach zbliżonych do wartości NDN lub ją przekraczających odstępy między pomiarami się skracają, a dodatkowo pracodawca musi wdrożyć działania organizacyjne lub techniczne ograniczające ekspozycję, zanim kolejny pomiar potwierdzi ich skuteczność.
Każda istotna zmiana w parku maszynowym, sposobie organizacji pracy czy liczbie pracujących jednocześnie urządzeń może zmienić poziom hałasu na tyle, że poprzedni wynik przestaje być miarodajny, nawet jeśli formalny termin kolejnego pomiaru jeszcze nie minął. W takich sytuacjach rozsądniej jest zlecić pomiar wcześniej, niż czekać na najbliższy zaplanowany termin.
Co zrobić po przekroczeniu wartości dopuszczalnych?
Przekroczenie NDN nie oznacza automatycznie kary, jeśli pracodawca odpowiednio reaguje. W pierwszej kolejności rozważa się środki techniczne, takie jak obudowy akustyczne maszyn, tłumiki, izolację źródeł dźwięku czy zmianę organizacji pracy ograniczającą czas przebywania w strefie hałasu. Te rozwiązania są zwykle skuteczniejsze i tańsze w dłuższej perspektywie niż samo poleganie na środkach ochrony indywidualnej, ponieważ ograniczają problem u źródła, a nie tylko jego skutki dla pojedynczego pracownika.
Tam, gdzie tych działań nie da się w pełni wdrożyć, konieczne jest wyposażenie pracowników w ochronniki słuchu dobrane do poziomu i charakterystyki hałasu, ponieważ nie każdy ochronnik nadaje się do każdego rodzaju dźwięku. Dochodzi do tego oznakowanie stref o podwyższonym natężeniu dźwięku oraz skierowanie pracowników na badania profilaktyczne z zakresu audiometrii, oceniające, czy narażenie wpływa na słuch, zanim dojdzie do trwałego uszkodzenia.
Dlaczego warto to potraktować poważnie?
Uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem w pracy jest jedną z najczęściej rozpoznawanych chorób zawodowych w Polsce, a jego skutki są nieodwracalne. Proces ten zwykle przebiega stopniowo i bezboleśnie, więc pracownik przez lata może nie zauważać pogarszania się słuchu, co dodatkowo utrudnia wczesną reakcję bez systematycznych badań profilaktycznych i pomiarów środowiskowych.
Brak pomiarów lub ich pomijanie nie tylko naraża pracowników, ale też utrudnia pracodawcy obronę w razie sporu o chorobę zawodową, ponieważ nie ma dokumentacji potwierdzającej rzeczywisty poziom ekspozycji w danym okresie zatrudnienia. W praktyce oznacza to, że ciężar dowodu w takim sporze może obciążać właśnie pracodawcę.
Zleć pomiar hałasu, zanim zrobi to inspektor
Jeśli Twoja firma nie ma jeszcze aktualnego pomiaru hałasu albo nie wiesz, czy dotychczasowe wyniki są nadal ważne, laboratorium akredytowane Ekofit wykona badanie zgodnie z obowiązującą metodyką i przygotuje dokumentację wymaganą podczas kontroli.
Szerzej o pozostałych czynnikach szkodliwych podlegających obowiązkowym pomiarom piszemy w artykule: Pomiary czynników szkodliwych w środowisku pracy.
Telefon: +48 44 307 06 86 E-mail: biuro@ekofit.pl

