Koszyk

shape
shape

Pomiary czynników szkodliwych w środowisku pracy. Kompletny przewodnik dla pracodawcy

  • Home
  • Artykuły
  • Pomiary czynników szkodliwych w środowisku pracy. Kompletny przewodnik dla pracodawcy
Specjalistka analizująca dokumentację dotyczącą pomiarów czynników szkodliwych w środowisku pracy

Ocena ryzyka zawodowego, szkolenia BHP i badania profilaktyczne to obowiązki, które większość pracodawców zna i realizuje bez większych wątpliwości. Znacznie rzadziej pamięta się o osobnym wymogu: badaniach i pomiarach czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. To odrębny obowiązek wynikający wprost z Kodeksu pracy, z własną podstawą prawną, własnymi terminami i własną dokumentacją, którą inspektor pracy sprawdza tak samo skrupulatnie jak kartę szkolenia BHP.

Problem w tym, że o ile termin ważności szkolenia okresowego łatwo zapisać w kalendarzu, o tyle termin kolejnego pomiaru środowiskowego zależy od wyniku poprzedniego badania i nie jest jednakowy dla wszystkich stanowisk. To sprawia, że firmy, które raz zleciły pomiary przy uruchomieniu zakładu, później po prostu tracą ten temat z pola widzenia, aż do momentu, w którym pyta o niego inspektor.

Podstawa prawna obowiązku pomiarowego

Obowiązek wykonywania badań i pomiarów czynników szkodliwych wynika z art. 227 § 2 Kodeksu pracy. Na tej podstawie Minister Zdrowia wydał rozporządzenie z 2 lutego 2011 r. w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które określa tryb, metody, rodzaj i częstotliwość wykonywania pomiarów, a także sposób prowadzenia dokumentacji. Rozporządzenie wskazuje też, w jakich przypadkach konieczne jest prowadzenie pomiarów ciągłych, czyli stałego monitoringu, a nie jednorazowego badania punktowego, co dotyczy zwykle procesów o silnie zmiennym charakterze narażenia.

Drugim filarem tego obowiązku jest rozporządzenie w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy z 6 czerwca 2014 r., które wprowadza dwie kluczowe wartości referencyjne. NDS to najwyższe dopuszczalne stężenie czynnika chemicznego lub pyłu, uśrednione dla 8-godzinnego dobowego i przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy, a NDN to najwyższe dopuszczalne natężenie czynnika fizycznego, takiego jak hałas czy drgania. Wynik pomiaru odnosi się właśnie do tych wartości i to od niego zależy, jakie dalsze kroki musi podjąć pracodawca oraz jak często będzie musiał powtarzać badanie w przyszłości.

Jakie czynniki podlegają obowiązkowym pomiarom?

Rozporządzenie dzieli czynniki szkodliwe na dwie grupy. Czynniki chemiczne i pyły obejmują substancje chemiczne stosowane lub powstające w procesie pracy, a także pyły przemysłowe, w tym te o działaniu zwłókniającym lub rakotwórczym, dla których przewidziano dodatkowo zaostrzone zasady kontroli. Czynniki fizyczne to przede wszystkim hałas, drgania mechaniczne działające na organizm przez kończyny górne lub przez cały organizm, mikroklimat gorący i zimny, promieniowanie optyczne nielaserowe oraz pole elektromagnetyczne.

To, które z tych czynników trzeba zmierzyć w konkretnej firmie, wynika z oceny ryzyka zawodowego i charakterystyki stanowisk pracy, a nie z odgórnej listy jednakowej dla każdej branży. W halach produkcyjnych najczęściej mierzy się hałas, mikroklimat i pyły, ponieważ to one najsilniej różnicują poszczególne stanowiska w zależności od rodzaju maszyn i procesów. W biurach obowiązek pojawia się rzadziej, choć nie jest wykluczony, jeśli w grę wchodzi niewystarczające natężenie oświetlenia albo praca przy urządzeniach będących źródłem promieniowania.

Kiedy trzeba wykonać pierwszy pomiar?

Pracodawca ma obowiązek zapewnić wykonanie badań i pomiarów nie później niż w terminie 30 dni od dnia rozpoczęcia działalności, jeżeli na stanowiskach pracy występuje czynnik szkodliwy. Ten sam termin obowiązuje po uruchomieniu nowego stanowiska, wdrożeniu nowej technologii, zmianie surowców lub istotnej zmianie organizacji pracy, która mogła wpłynąć na poziom narażenia, na przykład po przeniesieniu produkcji do innej hali lub wymianie parku maszynowego.

Pominięcie tego kroku jest jednym z częstszych uchybień wykrywanych podczas kontroli, ponieważ firmy koncentrują się na dokumentacji BHP i szkoleniach, a pomiar środowiskowy traktują jako coś dodatkowego, a nie obowiązkowego. W praktyce zdarza się też, że pomiar wykonano przy uruchomieniu zakładu, ale nie powtórzono go po zmianie technologii, mimo że to właśnie taka zmiana najczęściej podnosi poziom narażenia ponad wartości dopuszczalne.

Jak często powtarza się pomiary?

Częstotliwość kolejnych pomiarów nie jest stała. Zależy od wyniku poprzednich badań i jest odniesiona do wartości NDS lub NDN, co oznacza, że dwa stanowiska w tej samej firmie mogą mieć zupełnie różne terminy kolejnego badania.

Dla czynników chemicznych i pyłów obowiązuje mechanizm progowy. Jeżeli wynik przekracza 0,5 wartości NDS, pomiar powtarza się co najmniej raz w roku, ponieważ taki poziom narażenia uznaje się za wymagający ścisłego monitorowania. Przy wyniku mieszczącym się między 0,1 a 0,5 wartości NDS wystarczy pomiar co najmniej raz na dwa lata. Jeśli dwa kolejne pomiary, wykonane w odstępie co najmniej dwóch lat, a dla czynników rakotwórczych lub mutagennych w odstępie co najmniej sześciu miesięcy, nie przekroczyły 0,1 wartości NDS, pracodawca może odstąpić od dalszych badań tego czynnika, co w praktyce oznacza, że stanowisko o bardzo niskim narażeniu nie generuje obowiązku ciągłych, kosztownych pomiarów. Osobne, surowsze zasady dotyczą pyłu zawierającego azbest, dla którego podstawową częstotliwością jest pomiar co najmniej raz na kwartał, z możliwością wydłużenia odstępu, jeśli dwa ostatnie wyniki nie przekroczyły 0,5 wartości NDS.

Dla czynników fizycznych, w tym mikroklimatu, obowiązuje analogiczna logika: przy wynikach poniżej wartości dopuszczalnych pomiar powtarza się nie rzadziej niż co dwa lata, a przy wynikach zbliżonych do wartości granicznych lub je przekraczających odstępy między pomiarami się skracają. Dokładne progi różnią się w zależności od czynnika i od tego, czy mowa o hałasie, drganiach czy mikroklimacie, dlatego przy planowaniu harmonogramu pomiarów warto skonsultować się z laboratorium wykonującym badania, zamiast opierać harmonogram wyłącznie na własnych szacunkach lub na pamięci osoby odpowiedzialnej za BHP.

Kto może wykonywać pomiary?

Badania i pomiary czynników szkodliwych mogą wykonywać wyłącznie laboratoria posiadające akredytację w tym zakresie, uzyskaną na podstawie ustawy o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku. Dopiero w przypadku braku akredytowanego laboratorium w danej dziedzinie dopuszcza się skorzystanie z laboratoriów szkół wyższych, instytutów naukowych Polskiej Akademii Nauk lub instytutów badawczych, co w praktyce dotyczy nielicznych, bardzo specjalistycznych czynników.

To wymaganie ma praktyczne znaczenie, o którym firmy nie zawsze pamiętają przy wyborze wykonawcy. Wynik pomiaru wykonanego przez podmiot bez odpowiedniej akredytacji nie spełnia wymogów rozporządzenia, nawet jeśli sama metodologia badania była poprawna, a sprzęt pomiarowy sprawny. W razie kontroli taki pomiar traktowany jest tak, jakby w ogóle nie został wykonany, co oznacza, że oszczędność na etapie wyboru laboratorium może w praktyce oznaczać konieczność powtórzenia całego badania. Warto to sprawdzić przed zleceniem badań, zwłaszcza przy wyborze najtańszej oferty na rynku. Laboratorium akredytowane Ekofit wykonuje pomiary hałasu, oświetlenia, mikroklimatu, drgań, pyłów i wydatku energetycznego zgodnie z wymaganą metodyką.

Dokumentacja, którą trzeba prowadzić

Wyniki pomiarów nie mogą trafić wyłącznie do szuflady. Pracodawca ma obowiązek prowadzić na bieżąco rejestr czynników szkodliwych występujących na poszczególnych stanowiskach pracy oraz kartę badań i pomiarów dla każdego z nich. Oba dokumenty mają format określony wzorem załącznika do rozporządzenia i muszą być przechowywane przez 40 lat, licząc od daty ostatniego wpisu, co odróżnia je od większości dokumentacji BHP przechowywanej znacznie krócej.

Ten długi okres przechowywania nie jest przypadkowy. Część skutków zdrowotnych narażenia na czynniki szkodliwe, zwłaszcza rakotwórcze, ujawnia się dopiero po wielu latach, a dokumentacja pomiarowa jest wtedy jednym z niewielu dowodów pozwalających ustalić, na jakie warunki pracownik był faktycznie narażony w danym okresie zatrudnienia. Wyniki udostępnia się pracownikom, byłym pracownikom oraz ich przedstawicielom na żądanie, bez zbędnej zwłoki.

Co grozi za brak pomiarów lub przekroczone wartości?

Brak aktualnych pomiarów to jeden z obszarów, które inspektor Państwowej Inspekcji Pracy weryfikuje przy okazji szerszej kontroli dokumentacji BHP. Więcej o tym, jak wygląda taka kontrola i jakich dokumentów najczęściej dotyczy, piszemy w poradniku: Jak przygotować firmę do kontroli PIP.

Samo przekroczenie wartości NDS lub NDN nie jest jeszcze naruszeniem, jeśli pracodawca odpowiednio na nie reaguje. Rozporządzenie wymaga wtedy dodatkowych działań: badań celowanych pozwalających dokładniej ustalić źródło i skalę problemu, skierowania pracowników na badania lekarskie poza standardowym terminem, ograniczenia czasu ekspozycji, zastosowania środków ochrony indywidualnej lub zmian organizacyjnych w sposobie wykonywania pracy. To zignorowanie przekroczenia, a nie samo jego wystąpienie, najczęściej kończy się nakazem lub mandatem podczas kontroli, ponieważ inspektor ocenia nie tylko wynik pomiaru, ale też to, czy firma w ogóle na niego zareagowała.

Jak w praktyce zaplanować pomiary w firmie?

Punktem wyjścia jest zawsze ocena ryzyka zawodowego, ponieważ to ona wskazuje, które czynniki na danym stanowisku wymagają zmierzenia i pozwala uniknąć zlecania badań tam, gdzie narażenie jest z góry nieistotne. Kolejnym krokiem jest zlecenie badań akredytowanemu laboratorium, które dobierze metodykę do konkretnego stanowiska, uwzględni specyfikę procesu produkcyjnego i zaproponuje harmonogram kolejnych pomiarów dopasowany do uzyskanych wyników, zamiast sztywnej daty w kalendarzu.

Osobnym zagadnieniem, które opisujemy szerzej w artykule: Pomiar hałasu w miejscu pracy, jest hałas — najczęściej mierzony czynnik fizyczny w firmach produkcyjnych, usługowych i transportowych, wart osobnego omówienia ze względu na skalę problemu i konsekwencje zdrowotne.

Sprawdź, czy Twoja firma ma komplet aktualnych pomiarów

Pomiary czynników szkodliwych nie są formalnością do odhaczenia raz na kilka lat. To dokumentacja, która pokazuje, czy warunki pracy w firmie faktycznie są bezpieczne, a nie tylko wyglądają na bezpieczne na papierze, i która w razie sporu z pracownikiem lub kontroli staje się głównym dowodem w sprawie.

Jeśli nie masz pewności, czy Twoja firma ma aktualne pomiary i czy obejmują wszystkie wymagane czynniki, laboratorium akredytowane Ekofit zweryfikuje dokumentację i wykona pomiary hałasu, oświetlenia, mikroklimatu, drgań, pyłów oraz wydatku energetycznego.

Telefon: +48 44 307 06 86 E-mail: biuro@ekofit.pl lub wypełnij formularz kontaktowy.

Zostaw komentarz